Prezes znanej amerykańskiej sieci spożywczej, Stew Leonard Jr., osobiście dołączył do viralowego trendu na TikToku, pokazując ludzką twarz swojej firmy. To działanie, choć z pozoru błahe, jest cenną lekcją marketingu i pokazuje, że na TikToku jest miejsce nawet dla liderów dużego biznesu.
CEO jako główny ambasador marki
Tradycyjny wizerunek prezesa w garniturze, przemawiającego zza biurka, odchodzi do lamusa. Na platformach takich jak TikTok autentyczność i dystans do siebie są w cenie. Kiedy lider firmy osobiście angażuje się w popularne trendy, przynosi to marce szereg korzyści.
Humanizacja i budowanie zaufania
Pokazanie „ludzkiej twarzy” zarządu sprawia, że firma staje się bardziej przystępna i bliższa klientom. Osobiste zaangażowanie lidera w działania na TikToku skraca dystans i buduje zaufanie w sposób, którego nie osiągną tradycyjne reklamy. Widzowie doceniają autentyczność i chętniej nawiązują relację z marką, która nie boi się pokazać od luźniejszej strony.
Praktyczne lekcje dla polskich marek
Przykład Stew Leonard's to gotowy przepis, który z powodzeniem można zaadaptować na polskim rynku. Nie każda firma musi od razu namawiać prezesa do udziału w tanecznym wyzwaniu, ale warto wyciągnąć wnioski.
- Monitoruj trendy: Bądź na bieżąco z tym, co dzieje się na TikToku. Znajdź trend, który w kreatywny i nienachalny sposób nawiązuje do Twojej branży lub produktu.
- Postaw na autentyczność: Niech udział w trendzie będzie naturalny. Użytkownicy TikToka natychmiast wyczują fałsz i sztuczność.
- Działaj szybko: Trendy na tej platformie mają bardzo krótki cykl życia. Zdolność do szybkiej reakcji jest kluczowa, aby nie przegapić swojej szansy.
- Angażuj kluczowe postacie w firmie: To nie musi być prezes. Może to być dyrektor marketingu, główny technolog lub ekspert w swojej dziedzinie, który z pasją opowie o produkcie w nieformalny sposób.


